Czy Fujifilm pracuje nad kolejnym kompaktowym średnim formatem?
Średni format od kilku lat przestał być egzotyką wyłącznie dla studiów i fotografów reklamowych. Fujifilm bardzo konsekwentnie demokratyzuje ten segment, a system GFX stał się realną alternatywą dla znacznie droższych rozwiązań Hasselblada czy Phase One. Najnowszy patent japońskiego producenta tylko podgrzewa spekulacje. Wygląda na to, że Fujifilm może szykować kolejny kompaktowy aparat średnioformatowy z obiektywem stałym.




Już na pierwszy rzut oka widać, że nie chodzi tu o klasyczne szkła do systemu z wymienną optyką. Patent zdradza znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.
Co dokładnie pokazuje nowy patent Fujifilm?
Według informacji opublikowanych przez japoński serwis Asobinet, Fujifilm złożył patent nr 2025-178957. Dokument opisuje kilka wariantów konstrukcji optycznych, w tym obiektywy o ogniskowych 28 mm f4 oraz 35 mm f4. Same parametry nie brzmią spektakularnie, ale diabeł tkwi w szczegółach.
W patentach pojawiają się m.in.:
- ogniskowe w zakresie 28–35 mm,
- jasność od f3.6 do f4.12,
- bardzo krótka odległość rejestrowa,
- kąt widzenia przekraczający 80 stopni.
To ostatnie jest szczególnie interesujące w kontekście matrycy 44 × 33 mm stosowanej w aparatach GFX. Tego typu konstrukcje optyczne trudno byłoby zaadaptować do klasycznych korpusów z bagnetem, takich jak GFX100S II czy GFX 50R.
Dlaczego to raczej nie są obiektywy wymienne?
Krótka odległość rejestrowa praktycznie wyklucza zastosowanie tych konstrukcji jako samodzielnych obiektywów do obecnych aparatów systemowych. To bardzo mocna przesłanka sugerująca, że Fujifilm myśli o aparacie z niewymiennym obiektywem, zaprojektowanym od podstaw jako spójna całość.
Warto zauważyć, że konstrukcja 35 mm wydaje się lepiej pokrywać matrycę średniego formatu niż 28 mm. Ten drugi wariant mógłby mieć problemy z pełnym wykorzystaniem sensora 44 × 33 mm, przynajmniej bez kompromisów jakościowych. To kolejny argument przemawiający za jednym, konkretnym modelem aparatu, a nie rodziną obiektywów.




Czy to zapowiedź nowego GFX-a z obiektywem stałym?
W sieci od dłuższego czasu krąży nazwa GFX100RF, choć na razie pozostaje ona w sferze spekulacji. Taki aparat mógłby być odpowiedzią na potrzeby fotografów ulicznych, dokumentalistów i twórców podróżniczych, którzy chcą jakości średniego formatu w możliwie kompaktowej formie.
28 lub 35 mm w średnim formacie to ekwiwalent klasycznego szerokiego kąta, idealnego do reportażu, krajobrazu i fotografii miejskiej. Brak bardzo jasnej przysłony sugeruje, że Fujifilm stawia tu na mobilność, rozmiar i jakość optyczną, a nie na ekstremalne rozmycie tła.
Rynek średniego formatu wciąż ma luki
Jeśli spojrzeć na ofertę niezależnych producentów, sytuacja jest dość skromna. Laowa ma w ofercie m.in. 17 mm f4 czy 35 mm f2.8. TTArtisan proponuje 90 mm f1.25, co jest raczej niszową ciekawostką. Tacy giganci jak Tamron czy Sigma nadal trzymają się z dala od średniego formatu.
Sam Fujifilm również nie rozpieszcza użytkowników szerokimi stałkami. W systemie GFX dostępny jest zoom 20–35 mm f4 oraz 30 mm f3.5, ale brakuje lekkich, kompaktowych obiektywów o bardziej klasycznych ogniskowych.
Co z tego wynika dla fotografów?
Jeśli patent faktycznie przełoży się na realny produkt, możemy zobaczyć średnioformatowy aparat do fotografii ulicznej, co jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak herezja. Taki sprzęt nie będzie dla każdego, ale dla określonej grupy twórców może okazać się idealnym narzędziem.
Trzeba jednak pamiętać o jednym. Patenty to nie zapowiedzi premier. Często są one jedynie zabezpieczeniem koncepcji lub kierunkiem badań. Fujifilm może równie dobrze testować różne scenariusze na przyszłość, bez konkretnego planu rynkowego.
Na dziś jedno jest pewne. System GFX dojrzewa, a apetyt użytkowników na kompaktowe, szybkie i dobrze zaprojektowane narzędzia tylko rośnie. Jeśli Fujifilm faktycznie zdecyduje się na średnioformatowego „kompakta”, może to być jedna z ciekawszych premier w świecie fotografii.
Dodaj komentarz