Dwie nowe kamery 360 od GoPro!
GoPro Max 2 i nowy Max 360: dwie kamery 360, którymi GoPro wraca do gry
Rynek kamer 360 ostro przyspieszył, a przez ostatnie lata to Insta360 i DJI rozdawały karty. W 2025 roku GoPro wreszcie odpowiedziało podwójnym uderzeniem: cichą premierą odświeżonego GoPro Max 360 (2025) oraz zupełnie nową kamerą GoPro Max 2 z nagrywaniem w prawdziwym 8K. Dla kogo jest który model i czy GoPro Max 2 faktycznie ma szansę odzyskać tron kamer 360? Jeśli zajmujesz się filmowaniem, fotografią albo tworzysz content na YouTube, TikToka czy Reelsy, to właśnie kamery 360 stają się najciekawszym narzędziem do kreatywnych ujęć. GoPro Max (2025) celuje w tańszy, prostszy start ze światem 360, a GoPro Max 2 uderza prosto w segment premium, gdzie czekają już Insta360 X5 i DJI Osmo 360.
GoPro Max (2025): odświeżona klasyka dla wejścia w świat 360
GoPro Max 360 z 2019 roku był przez lata jedyną kamerą 360 w ofercie GoPro. W 2025 roku wrócił w formie lekkiego liftingu. Nadal nagrywa sferyczne 5,6K przy 30 klatkach na sekundę, ale dostał nowszą baterię Enduro, odświeżony system mocowania i atrakcyjniejszą cenę około 349 dolarów. ([Digital Camera World][1]) Najważniejsze zmiany w GoPro Max (2025):- MAX Enduro Battery o pojemności około 1960 mAh, co poprawia czas pracy i odporność na niskie temperatury.
- Składane mocowania znane z serii Hero oraz klasyczny gwint 1/4-20 w podstawie, więc kamera współpracuje z większością statywów i selfie sticków bez adapterów.
- Te same obiektywy 360 i ten sam format 5,6K, więc jakość obrazu pozostaje bardzo zbliżona do oryginalnego Maxa.
- Nowe funkcje w aplikacji GoPro Quik, w tym inteligentne śledzenie obiektu oraz efekty CameraFX, które ułatwiają reframing i dodawanie efektów typu Tiny Planet czy dynamiczne obroty kamery.
GoPro Max 2: prawdziwe 8K, wymienne obiektywy i powrót do segmentu PRO
Prawdziwy przełom przychodzi dopiero z GoPro Max 2. To nowa generacja kamery 360, która nagrywa wideo sferyczne w prawdziwym 8K przy 30 klatkach na sekundę, bez trików z agresywnym upscalingiem. Do tego mamy 5,6K w 60 klatkach dla płynniejszych ujęć i 4K przy 100 klatkach na sekundę dla mocno zwolnionego slow motion. ([Currys][2]) Max 2 stawia też na większą elastyczność w terenie. Obiektywy są łatwo wymienne, więc gdy zarysujesz szkło, po prostu odkręcasz osłonę i zakładasz nową, zamiast martwić się o cały korpus. Korpus jest wodoodporny do 5 metrów, ma sześć mikrofonów do przestrzennego dźwięku z redukcją wiatru oraz obsługę zewnętrznych mikrofonów Bluetooth, co jest ważne przy vlogowaniu na motocyklu czy snowboardzie. ([Currys][2]) We wnętrzu siedzi bateria Enduro o pojemności około 1960 mAh. W 8K/30 można liczyć na trochę ponad godzinę nagrywania, a w niższych rozdzielczościach realnie dociągniesz pod dwie godziny. Do tego dochodzi 29-megapikselowy tryb zdjęć 360 i wsparcie dla 10-bitowego zapisu oraz profili Log dzięki GoPro Labs, co docenią osoby kolorujące materiał w DaVinci czy Premiere. ([Currys][2]) Software także dostał porządny upgrade. Quik ma teraz jeszcze mocniejsze narzędzia do reframingu, automatyczne śledzenie obiektów oraz rozbudowane CameraFX. W praktyce oznacza to tyle, że możesz nagrać jedną sesję 360 i wyciągnąć z niej kilka zupełnie różnych klipów, w tym poziome w 4K, pionowe pod TikToka i dodatkowe krótkie ujęcia do montażu.GoPro Max 2 kontra Insta360 X5 i DJI Osmo 360
Żeby zrozumieć, gdzie GoPro Max 2 ląduje w 2025 roku, trzeba spojrzeć na bezpośrednich konkurentów. Insta360 X5 oferuje już wideo 8K/30, dwa sensory 1/1,28 cala, tryby PureVideo do nocnych ujęć oraz zdjęcia 360 o rozdzielczości 72 megapikseli. Kamera ma też w pełni wymienne, wzmacniane obiektywy i jest wodoodporna do 15 metrów. ([insta360.com][3]) Z drugiej strony DJI weszło w segment 360 modelem Osmo 360. To konstrukcja z dwiema kwadratowymi matrycami o efektywnej przekątnej 1 cala, nagrywająca natywne 8K przy 50 klatkach i umożliwiająca nawet 100 minut ciągłego nagrywania w 8K/30. Osmo 360 oferuje też 4K/120 w trybie jednobiektu, 120-megapikselowe zdjęcia 360 i bardzo rozbudowane tryby slow motion. ([DJI Official][4]) Testy porównawcze pokazują ciekawy obraz. GoPro Max 2 potrafi wygenerować bardzo szczegółowe 8K, a dzięki mniejszemu nakładaniu się pikseli często daje odczuwalnie wyższą realną rozdzielczość niż konkurenci. Z kolei Insta360 X5 wygrywa wygodą aplikacji, lepszym low-lightem i ogromnym ekosystemem akcesoriów, a DJI Osmo 360 imponuje płynnością 8K/50 i bardzo długim czasem pracy. ([Tom’s Guide][5]) W skrócie: GoPro Max 2 jest idealny, jeśli siedzisz w ekosystemie GoPro, montujesz w Quiku i chcesz maksimum detalu z 8K. Insta360 X5 bardziej kusi osoby, które wolą zaawansowany montaż mobilny i częste nagrywanie po zmroku. DJI Osmo 360 to z kolei ciekawa opcja pod długie, technicznie trudne ujęcia z dużą ilością ruchu.
Do czego wykorzystałbym GoPro Max 2 w praktyce
Z perspektywy twórcy widzę dla GoPro Max 2 kilka bardzo konkretnych zastosowań. Filmowcy:- Dynamiczne ujęcia POV z możliwością reframingu do kilku wersji tego samego kadru.
- Bezpieczne dokrętki na planie, gdy nie ma czasu na kombinowanie z wieloma kamerami.
- Materiał pod VR lub immersyjne sekwencje do teledysków i reklam.
- Panoramy 360 miejscówek zdjęciowych i lokacji filmowych.
- Kreatywne ujęcia kuliste jako uzupełnienie klasycznego reportażu ślubnego czy eventowego.
- Materiały pod wirtualne spacery po studio, apartamentach, hotelach lub showroomach.
- Jedna sesja nagraniowa, z której wyciągasz osobno Reelsy, Shortsy i dłuższy poziomy vlog.
- Autonomiczne nagrania z auto-trackingiem, gdy działasz solo i nie masz operatora.
- Materiał z niewidzialnym selfie stickiem, który wygląda jak ujęcia z drona bez licencji i zezwoleń.
Zalety i wady GoPro Max (2025) i GoPro Max 2
GoPro Max (2025) – zalety:- Dużo niższa cena niż w dniu premiery pierwszego Maxa.
- Sprawdzone 5,6K, wystarczające do social mediów i prostych produkcji.
- Składane mocowania i gwint 1/4-20, więc łatwo go wpiąć w istniejący setup.
- Dokładnie ten sam workflow, co w klasycznych kamerach GoPro.
- Brak poprawy rozdzielczości i jakości obrazu względem modelu z 2019 roku.
- Słabsza konkurencja wobec 8K z Insta360 X5 i DJI Osmo 360.
- To bardziej odświeżenie niż nowy produkt, więc mniejszy potencjał na przyszłość.
- Prawdziwe 8K wideo 360 z dużą ilością szczegółów.
- Wymienne obiektywy, sześć mikrofonów i obsługa mikrofonów Bluetooth.
- Rozbudowane efekty CameraFX i śledzenie obiektów w GoPro Quik.
- Świetna integracja z ekosystemem mocowań GoPro oraz z usługami chmurowymi.
- Niższa odporność na głęboką wodę niż Insta360 X5 i DJI Osmo 360.
- Mniejsze sensory niż u głównych konkurentów, co odbija się na ujęciach w słabym świetle.
- Aplikacja GoPro wciąż bywa mniej elastyczna niż soft Insta360 przy zaawansowanym montażu mobilnym.
Podsumowanie: którą kamerę 360 GoPro wybrać w 2025?
Jeśli szukasz pierwszej kamery 360 i liczysz każdy budżetowy złoty, GoPro Max (2025) ma wciąż sens. Zwłaszcza gdy priorytetem jest proste nagrywanie i szybki montaż do social mediów, bez obsesji na punkcie 8K czy pracy w Logu. Jeśli jednak traktujesz 360 poważnie, pracujesz komercyjnie albo chcesz maksimum elastyczności w postprodukcji, GoPro Max 2 jest zdecydowanie ciekawszym wyborem. Dla posiadaczy starszego Maxa to realny upgrade. Dla użytkowników Insta360 X5 i DJI Osmo 360 to wreszcie solidna alternatywa z charakterystycznym stylem GoPro i świetną integracją z istniejącym arsenałem akcesoriów. Na końcu sprowadza się to do pytania: czy bardziej cenisz sobie wygodę i nocne możliwości Insta360, specyfikację DJI, czy raczej chcesz zostać w świecie GoPro i mieć prawdziwe 8K w dobrze znanym ekosystemie.Źródła
The GoPro Max 360 is back! – Digital Camera WorldGoPro MAX2 360 True 8K Action Camera – oficjalna strona GoPro
GOPRO MAX2 360 True 8K Action Camera – specyfikacja Currys
GoPro’s 360-degree action cam gets an 8K upgrade and swappable lenses – The Verge
Insta360 X5 – Flagship 8K 360º Action Camera – strona producenta
Osmo 360 – All in One – strona DJI
I pitted the new GoPro MAX2 against the Insta360 X5 – Tom’s Guide
Tekst przeczytałem jednym tchem.Mało który tekst sprawia, że zatrzymuję się na stronie na dłużej – ten się udał. To podejście do tematu było rzadko spotykane – i dobrze. Warto mieć taki blog pod ręką, kiedy ma się przesyt informacji, a szuka się czegoś bardziej osobistego ale i konkretnego.