Legenda powraca! Godox AD300 Pro

2025-12-12 · 3 min czytania

Godox AD300Pro II to nowa odsłona dobrze znanej lampy plenerowej, która po pięciu latach doczekała się realnych, a nie tylko kosmetycznych zmian. Od pierwszego AD300Pro zawsze lubiłem jego formę i mobilność, ale brakowało mi kilku rzeczy, które dziś są już standardem. W wersji II Godox wreszcie je dowozi.

To nadal lampa 300 Ws z własnym akumulatorem, ale tym razem wyraźnie celująca w fotografów i filmowców pracujących w dynamicznych warunkach, często w plenerze, często solo.

Na papierze Godox AD300Pro II wygląda znajomo. Moc 300 Ws, zasilanie bateryjne i kompaktowa obudowa zostają. Różnica polega na tym, jak ta lampa zachowuje się w pracy.

Akumulator pozwala na około 350 błysków przy pełnej mocy, a czas ładowania mieści się w zakresie od 0,01 do 1,5 sekundy. To wartości podobne do poprzednika, ale w praktyce stabilniejsze. Podczas dłuższych sesji lampa trzyma tempo i nie sprawia wrażenia, że walczy o każdy kolejny błysk.

Największą nowością jest bezprzewodowa synchronizacja jednym dotknięciem. W połączeniu z wyzwalaczami Godox X3 i X3Pro konfiguracja odbywa się automatycznie, bez ręcznego ustawiania kanałów i grup. Kto często pracuje na kilku lampach, ten doceni to już po pierwszym użyciu.

Godox AD300Pro II oferuje 10 stopni regulacji mocy zamiast dziewięciu. Brzmi jak detal, ale w praktyce daje wyraźnie większą kontrolę nad światłem, zwłaszcza przy pracy z szerokimi przysłonami.

Duże wrażenie robi też czas trwania błysku. Minimalnie to aż 1/24 390 s, co czyni tę lampę bardzo sensownym partnerem dla aparatów z migawką globalną, takich jak Sony A9 III. Do tego dochodzi stabilność barwy z odchyleniem poniżej 100 K, co ma znaczenie przy zdjęciach seryjnych i łączeniu materiału.

Światło pilotujące w Godox AD300Pro II nadal ma 12 W, ale tym razem jest to LED bi-color z regulacją temperatury barwowej od 2800 do 6000 K. W poprzedniku tego bardzo brakowało. Teraz można sensownie dopasować światło do warunków zastanych albo wykorzystać je jako delikatne źródło ciągłe.

Sama lampa waży około 1,2 kg z baterią, więc pozostaje wygodna w transporcie. Obsługa jest możliwa zarówno zdalnie, jak i z poziomu tylnego panelu z kolorowym ekranem, przyciskami i pokrętłami.

Jeśli chodzi o modyfikatory, Godox trzyma się swojej filozofii. Własne akcesoria działają bez problemu, a opcjonalny adapter S3 pozwala korzystać z modyfikatorów Bowens. Dostępny jest też adapter AD-AB, który otwiera drogę do systemów Broncolor, Profoto i Elinchrom.

To lampa przede wszystkim dla osób, które pracują w terenie i nie chcą wozić dużych generatorów.

Jeśli używasz pierwszej wersji sporadycznie, zmiana nie jest obowiązkowa. Jeśli jednak pracujesz intensywnie w plenerze, korzystasz z kilku lamp albo zależy Ci na szybkim workflow bez grzebania w ustawieniach, Godox AD300Pro II ma sens.

To nie jest rewolucja, ale bardzo solidna ewolucja. I dokładnie tego oczekiwałem od tej lampy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *